← Wszystkie Insights
Research 5 min czytania

Brand tracking: czym jest i jak go prowadzić

Brand tracking zaczyna się zwracać dopiero wtedy, gdy przestaje raportować świadomość, a zaczyna przewidywać popyt, siłę cenową i udział w rynku, jakie marka osiągnie w kolejnym kwartale.

W skrócie

  • Brand tracking to systematyczny, powtarzalny pomiar tego, na ile rynek zna, jak postrzega i czy rozważa oraz wybiera Twoją markę. Wartość tkwi w linii trendu, a nie w pojedynczym ujęciu, dlatego te same pytania i ta sama grupa badanych znaczą więcej niż sam dashboard.
  • Wskaźniki, które naprawdę się liczą, to nie wyniki świadomości. To te elementy postrzegania, które zapowiadają siłę cenową i udział w rynku. Konsumenci są gotowi zapłacić o 37% więcej za markę, którą postrzegają jako wyraźnie odmienną, a 94% siły cenowej marki tłumaczy właśnie to jedno wrażenie.
  • Tracker zaczyna się zwracać, gdy staje się systemem wczesnego ostrzegania: powiązanym z przychodami, prowadzonym w stałym rytmie i czytanym przez analizę czynników, dzięki czemu reagujesz na te nieliczne atrybuty, które decydują o rozważaniu zakupu, zanim konkurent zdąży nadrobić dystans.

Gdy zarząd pyta “czy ta kampania cokolwiek zmieniła”, pojedyncze badanie nie wystarczy. Jednorazowy pomiar pokazuje, gdzie jesteś dzisiaj. Nie powie Ci, czy idziesz w górę, czy w dół, czy rywal dogania Cię na atrybucie, który rozstrzyga o całej kategorii, ani czy za rok marka wciąż utrzyma swoją cenę.

Brand tracking służy właśnie temu, by odpowiadać na te pytania. To pomiar tych samych wskaźników marki, w tej samej grupie badanych i w ustalonym rytmie, tak aby zmiana stała się widoczna, a jej przyczynę dało się zdiagnozować. Większość programów dobrze ustawia rytm, ale myli się w doborze wskaźników.

Mierz to, co przewiduje popyt, a nie to, co ładnie wygląda w prezentacji

Świadomość to dopiero punkt wyjścia. To także najłatwiejsza liczba do podbicia i najtrudniejsza do przełożenia na działanie. Wskaźniki, które zapowiadają wyniki biznesowe, leżą niżej w lejku: na ile wyraźnie odmienna jest w oczach odbiorców Twoja marka, czy w ogóle braliby ją pod uwagę i ile byliby gotowi za nią zapłacić.

To ostatnie nie jest miękkim parametrem. Postrzeganie marki przekłada się wprost na siłę cenową, a siła cenowa na marżę.

37% tyle więcej są gotowi zapłacić konsumenci kierujący się marką za tę, którą postrzegają jako wyraźnie odmienną. Nawet ci, którzy patrzą głównie na cenę, płacą o 14% więcej. Źródło: Kantar
94% siły cenowej marki tłumaczy to, jak wyraźnie odmienna jest ona w odbiorze. Śledząc to wrażenie, śledzisz prawo marki do wyższych cen. Źródło: Kantar

Tracker, który zlicza samą świadomość, raportuje dzisiejszą pogodę. Tracker oparty na wyraźnej odmienności prognozuje całą porę roku.

Premia cenowa to zysk widoczny od razu. Ten, który kumuluje się w czasie, ujawnia się w bilansie, gdzie silne marki po cichu wyprzedzają rynek.

Wykres 1

Gotowość do zapłacenia więcej za wyraźnie odmienną markę

Kupujący kierujący się marką37%
Kupujący kierujący się ceną14%

Źródło: Kantar

Zysk widać w bilansie, a nie na dashboardzie

Kondycja marki wyprzedza wyniki finansowe, a różnica pogłębia się z czasem. Firmy, które chronią i budują postrzeganą odmienność, nie tylko utrzymują wyższe ceny. Dają akcjonariuszom ponadprzeciętne zwroty, a w chwilach rynkowych zawirowań spadają płycej i szybciej się odbudowują.

+88% dodatkowy zwrot, jaki najsilniejsze marki wypracowały od 2006 roku w porównaniu z indeksem S&P 500, oraz +251% w porównaniu z szerszym indeksem MSCI World. Źródło: Kantar BrandZ

Ten argument dobry tracker buduje sam. Gdy potrafisz pokazać, że postrzegana odmienność rośnie albo słabnie, uzasadniasz inwestycje w markę językiem, który dział finansów rozumie i szanuje, oraz bronisz pozycji cenowej, zanim rabaty staną się jedyną dźwignią, jaka Ci pozostanie.

Jak prowadzić tracker, który się zwraca

Program, który napędza decyzje, a nie tylko je upiększa, trzyma się krótkiej, ale rygorystycznej dyscypliny.

  1. Najpierw ustal grupę badanych i pytania. Stabilność to aktyw. Ta sama definicja kategorii, ten sam dobór próby, to samo brzmienie pytań, fala po fali. W chwili, gdy zaczynasz “ulepszać” kwestionariusz, niszczysz linię trendu, za której zbudowanie zapłaciłeś.
  2. Mierz postrzeganie, a nie samą rozpoznawalność. Zachowaj świadomość dla kontekstu, ale przesuń ciężar programu na wyraźną odmienność, rozważanie zakupu i intencję. To te wskaźniki wyprzedzają przychody.
  3. Dopasuj rytm do tempa swoich decyzji. Kwartalnie w szybkich kategoriach, dwa razy w roku w wolniejszych. Rytm powinien pozwalać odczytać efekt kampanii lub ruch konkurenta, póki wciąż masz czas zareagować.
  4. W każdej fali prowadź analizę czynników. Nie poprzestawaj na pytaniu “w górę czy w dół”. Modeluj, które elementy postrzegania zapowiadają rozważanie zakupu i preferencję, tak aby finansować ten jeden czy dwa atrybuty, które realnie poruszają kategorią, a nie najgłośniejszą reklamację.
  5. Powiąż wskaźniki marki z danymi biznesowymi. Zestaw rozważanie zakupu i odmienność ze sprzedażą, konwersją i retencją w rozbiciu na segmenty i regiony. To moment, w którym tracking przestaje być raportem, a staje się prognozą.

To w piątym kroku kryje się większość potencjału. McKinsey wskazuje, że integracja pomiaru marki z danymi komercyjnymi podnosi efektywność marketingu nawet o 30% i daje dodatkowy wzrost przychodów do 10%, bez dokładania ani dolara do budżetu.

Wykorzystaj go jako system wczesnego ostrzegania

Strategiczna wartość trackera to czas. W konkurencyjnej kategorii przewaga, jaką rywal zdobywa na rozstrzygającym atrybucie, pojawia się w danych o postrzeganiu wiele miesięcy wcześniej, nim odbije się na Twojej sprzedaży. Silny kapitał marki dodatkowo wzmacnia tę przewagę: budowanie widoczności z pozycji silnego kapitału marki daje, według danych Kantar, trzykrotnie większy przyrost udziału w rynku niż ten sam ruch z pozycji słabego kapitału. Odczytaj tracker w porę, a odpowiesz komunikatem lub doświadczeniem, póki dystans jest niewielki. Odczytaj go za późno, a odpowiesz już tylko ceną.

Jeśli chcesz zaprojektować i prowadzić tracker, który przewiduje popyt, a nie tylko raportuje świadomość, poznaj nasze rozwiązania Brand Performance i Reputation Pulse albo zobacz, jak sprawdza się to w praktyce, w naszych studiach przypadków.

Źródła

  1. Kantar, "Get an equity booster: How Meaningful Difference supercharges growth," kantar.com.
  2. Kantar, "The unseen armour: how pricing power shields brands in trade wars," kantar.com.
  3. Kantar BrandZ, "Using Kantar BrandZ to make the case for long-term brand-building investment," kantar.com.
  4. McKinsey & Company, "Performance branding and how it is reinventing marketing ROI," mckinsey.com.

Chcesz zastosować to do swoich danych?

Umów konsultację